Cudnie jest, bosko jest, pieeeeęknie :)
Sami zobaczcie:
A kiedy lato jest najfajniejsze?
Kiedy spędza się je razem z najfajniejszym kumplem
Widujemy się strasznie rzadko, ale z nikim innym tak fajnie nie spędzam czasu.
To mój kolega Lucio, potomek Indian z Ekwadoru. Teraz mieszka dwie godziny drogi pociągiem ode mnie, mówi do mnie tylko po polsku, ale jakiś pozytywny duch przodków wciąż krąży wokół nas ;)
I nie chodzi tu o szalonego ducha ;)
Duszek jest spokojny, dobry i cierpliwy :)
I umie się targować - wymienił malutką deskorolkę na autko z mojej kolekcji ;)
Mama się lekko skrzywiła, ale jej powiedziałem, że przecież trzeba siż dzielić :D
Byliśmy na lodach, na festynie na ryneczku, śmigaliśmy po ogromniastych skałach i .... teraz będzie najlepsze ... byliśmy w JASKINII !!!!!
Prawdziwej, mokrej i ciemniusieńkiej. Mieliśmy latary i świeczkę. I duszę na ramieniu ;)
Było cudnie. Niestety wszystko co dobre, szybko się kończy. Louis wrócił do domu, a ja jutro wrócę do przedszkola :/
niedziela, 21 lipca 2013
środa, 10 lipca 2013
wakacje
Całe szczęście, że nie mam bladego pojęcia, że trwają wakacje :) byłbym chyba wściekły, gdybym zdał sobie sprawę, że podczas wakacji maszeruję sobie dzielnie, codziennie do przedszkola...uroki bycia małym ;)
więc wakacje sobie trwają, a ja bez zmian, co rano - padłeś? powstań!!!
więc maszeruję...
byle do sierpnia :)
a na razie...
imprezka urodzinowa u młodszej koleżanki zakończona wężem na klacie, niezle się zaczyna ;)
jakby ktoś pytał - wszystko pamiętam ;)
i rowerek.
W TV Tour de France, a w realu ja :)
tak mnie chyba chłopaki zainspirowali, żeeeee...w końcu nauczyłem się jeździć, sam ruszam, sam jadę, sam hamuję i sam się wywracam :) ale i sam wstaję :)
więc wakacje sobie trwają, a ja bez zmian, co rano - padłeś? powstań!!!
więc maszeruję...
byle do sierpnia :)
a na razie...
imprezka urodzinowa u młodszej koleżanki zakończona wężem na klacie, niezle się zaczyna ;)
jakby ktoś pytał - wszystko pamiętam ;)
i rowerek.
W TV Tour de France, a w realu ja :)
tak mnie chyba chłopaki zainspirowali, żeeeee...w końcu nauczyłem się jeździć, sam ruszam, sam jadę, sam hamuję i sam się wywracam :) ale i sam wstaję :)
niedziela, 23 czerwca 2013
wtorek, 18 czerwca 2013
Rysowanki
niedziela, 16 czerwca 2013
Wiocha
Miejsce, które wielbię nad życie, miejsce, gdzie mógłbym spędzać każdy dzień, każdusienką chwilę, miejsce gdzie można kraść czereśnie prosto z drzewa i napychać nimi brzuch i kieszenie, miejsce, gdzie całe dnie mogę leżeć na trawie, strzelać z łuku, grać w piłę, bujać się w kocu, kręcić samoloty z Tatą, miejsce, gdzie z Babcią mogę bawić się 24 godziny na dobę, miejsce, gdzie Dziadek wędzi mi rybki, jeśli tylko zamarzę :)
Słonecznik nie jest wsiowy, słonecznik jest domowy. Pamiętacie moje słoneczniki? Oto pierwszy :)
czereśnie nie były kradzione - to było bezpańskie drzewko ;)
tak mi powiedziały trzy panie przy kapliczce, no to chyba nie kłamały :)
Słonecznik nie jest wsiowy, słonecznik jest domowy. Pamiętacie moje słoneczniki? Oto pierwszy :)
czereśnie nie były kradzione - to było bezpańskie drzewko ;)
tak mi powiedziały trzy panie przy kapliczce, no to chyba nie kłamały :)
czwartek, 6 czerwca 2013
Powódź
- Mama, a ta fajna pani, u której mieszkaliśmy na wakacjach, to ją zaleje powódź?
- Nie.
- Czemu?
- Bo do rzeki było bardzo daleko, pamietasz jak długo do niej schodziliśmy, po takich długaśnych schodach, zielonym szlakiem?
- Mhm. A kogo zaleje?
- Wszystko wokoło. Te miejsca, które odwiedziliśmy - Drezno, Děčín, może Hřensko?
- To dobrze, że byliśmy tam wcześniej.
- Mhmm
- Bo teraz to musielibyśmy szybko uciekać autem.
To krótki filmik z wakacji. Tym razem Czechy, Niemcy i kawałeczek Polski, maleńki - Zamek Czocha.
Jeszcze wtedy było Słonko.
- Nie.
- Czemu?
- Bo do rzeki było bardzo daleko, pamietasz jak długo do niej schodziliśmy, po takich długaśnych schodach, zielonym szlakiem?
- Mhm. A kogo zaleje?
- Wszystko wokoło. Te miejsca, które odwiedziliśmy - Drezno, Děčín, może Hřensko?
- To dobrze, że byliśmy tam wcześniej.
- Mhmm
- Bo teraz to musielibyśmy szybko uciekać autem.
To krótki filmik z wakacji. Tym razem Czechy, Niemcy i kawałeczek Polski, maleńki - Zamek Czocha.
Jeszcze wtedy było Słonko.
wtorek, 28 maja 2013
Pogoda jest w nas :)
Dla wszystkich, którym brakuje Słonka ;)
montaż wprost proporcjonalny do tego, co za oknem ;)
liczyły sie chęci :)
montaż wprost proporcjonalny do tego, co za oknem ;)
liczyły sie chęci :)
It's raining man from Ejnar on Vimeo.
Subskrybuj:
Posty (Atom)







