wtorek, 18 czerwca 2013

Rysowanki

A to moja wiocha, moja wizja wiochy :)



kwiaty większe niż domy, różowe chmury, ludki bez rąk, trawopłotek ;)

niedziela, 16 czerwca 2013

Wiocha

Miejsce, które wielbię nad życie, miejsce, gdzie mógłbym spędzać każdy dzień, każdusienką chwilę, miejsce gdzie można kraść czereśnie prosto z drzewa i napychać nimi brzuch i kieszenie, miejsce, gdzie całe dnie mogę leżeć na trawie, strzelać z łuku, grać w piłę, bujać się w kocu, kręcić samoloty z Tatą, miejsce, gdzie z Babcią mogę bawić się 24 godziny na dobę, miejsce, gdzie Dziadek wędzi mi rybki, jeśli tylko zamarzę :)

Słonecznik nie jest wsiowy, słonecznik jest domowy. Pamiętacie moje słoneczniki? Oto pierwszy :)




















czereśnie nie były kradzione - to było bezpańskie drzewko ;)
tak mi powiedziały trzy panie przy kapliczce, no to chyba nie kłamały :)

czwartek, 6 czerwca 2013

Powódź

- Mama, a ta fajna pani, u której mieszkaliśmy na wakacjach, to ją zaleje powódź?
- Nie.
- Czemu?
- Bo do rzeki było bardzo daleko, pamietasz jak długo do niej schodziliśmy, po takich długaśnych schodach, zielonym szlakiem?
- Mhm. A kogo zaleje?
- Wszystko wokoło. Te miejsca, które odwiedziliśmy - Drezno, Děčín, może Hřensko?
- To dobrze, że byliśmy tam wcześniej.
- Mhmm
- Bo teraz to musielibyśmy szybko uciekać autem.

To krótki filmik z wakacji. Tym razem Czechy, Niemcy i kawałeczek Polski, maleńki - Zamek Czocha.
Jeszcze wtedy było Słonko.

Czechy from Ejnar on Vimeo.

wtorek, 28 maja 2013

Pogoda jest w nas :)

Dla wszystkich, którym brakuje Słonka ;)
montaż wprost proporcjonalny do tego, co za oknem ;)
liczyły sie chęci :)

It's raining man from Ejnar on Vimeo.

niedziela, 26 maja 2013

Dzień Mamy

Dziś z okazji Dnia Mamy poszedłem razem z Nią do kina ;)
Ciemna sala kinowa ma w sobie moc, której pokój w domu nie ma.
Poszliśmy na "Tajemnicę zielonego królestwa" - film, o małych zielonych stworkach żyjących w lesie, opiekujących się lasem i walczących o niego.

Film o walce dobra ze złem.
Pierwszy raz chciałem, żeby wygrało dobro.
Do tej pory nie umiałem się określić i nawet w kimś złym widziałem kawałeczek dobra. Coś się zmieniło... teraz źli byli po prostu źli. Na szczęście wygrali zieloni :)
Las zawsze powinien wygrywać :)
Argumenty?

Kto chciałby stracić takie widoki? :)

Teraz gram z Tata w piłę na boichu, a Mama pisze to, co teraz czytacie ;)

Wszystkim Mamom - NAJLEPSZEGO :)

niedziela, 12 maja 2013

Era dinozaurów

Zostawiliśmy Mamę w piątek, Tata porwał mnie z przedszkola i korzystając z wolnego popołudnia zrobiliśmy sobie we dwóch męski wypad. Tzn. prawie męski, bo była z nami Paulina i jej tata - kolega mojego.
Pojechaliśmy do Ochab, to mała wioska na drodze do Wisły.
Mamie się serce kraje na widok tego, jak się to miejsce pozmieniało. Mama spędzała tam z dziadkiem Leszkiem każdusieńki wolny dzień, ale wtedy był tam Ludowy Klub Jeździecki, dziesiątki angloarabów, stajnie i tłumy dzieciaków. Teraz tłumy dzieciaków też tam są, ale zamiast koni ogromniaste dinozaury, zamiast stajni prehistoryczne oceanarium, park miniatur, parki linowy...
Co było a nie jest... Ja jestem szczęśliwy :)
Tata zrobił mi cudną niespodziankę :) bo ja uwielbiam dinozaury, ale ta moja kolekcja gadziorów, którą mam w domu, nijak ma się do tego co zobaczyłem tam :)








środa, 8 maja 2013

Piąteczka

Doczekałem się, wprawdzie z małym poślizgiem, ale co tam. Liczy się to, że w końcu skończyłem pięć lat. Bez urodzin nie stałbym się starszy. Taka moja teoria. Pięć lat mam więc od wczoraj. Kilka centymetrów więcej pewnie też. Tak czuję ;)





To mój tort :) Spróbowałem, nie zjadłem, bo w torcie najważniejsze jest zdmuchiwanie świeczek :)



A to powrót do przeszłości. To ja w wieku 2 lat :)

maniań from Ejnar on Vimeo.


A teraz ja w wieku 5 :)

urodzinki from Ejnar on Vimeo.




Znajdźcie 1234567 szczegółów ;)

Teraz grzmi :/ zaraz lunie :(
Na szczęście dzięki gościom mam dziś co robić. Mam ręce pełne roboty :)