Piękna pogoda, słonko, cieplutko...dobra, żartowałem ;)
Pogoda jaka jest, każdy widzi - zimno, mgły jakieś, albo gmły - tak mówiłem, jak byłem Mały :)
Na szczęście nie mieliśmy jeszcze śnieżycy, wiec... ROWER rządzi!!! Jestem twardziel :) Dosłownie, bo zaliczyłem spektakularną wywrotkę z roweru i z rowerem :/ jestem cały, tylko czoło i nos podrapane :D
Ale tak to bywa, kiedy dwaj mężczyźni wybierają się samotnie na wyprawę. Jakieś ofiary muszą być. Dziś ofiarą jestem ja i mój nos :)
Poniżej foty z wyjazdu z Tatą.
Wróciliśmy, żyjemy, ja teraz śpię :)
żeby była jasność - to nie ta kraksa, to upadek pozorowany, jedna z moich ulubionych czynności - wywalanie się z rowerem na piachu :)
niedziela, 17 listopada 2013
poniedziałek, 28 października 2013
gdzie jest jesień?
niby ciepło, niby śniegu nie ma, ale gdzieś się ta jesień na drzewach zagubiła?
posypała się z drzew jesień i sobie poszła jakby ciut za wcześnie...
zrobiło się jakoś mało jesienne, bo jaki urok w nagich kikutach? :/
a tu jeszcze troszkę złotego, łapię, póki jeszcze gdzieś jest:
posypała się z drzew jesień i sobie poszła jakby ciut za wcześnie...
zrobiło się jakoś mało jesienne, bo jaki urok w nagich kikutach? :/
a tu jeszcze troszkę złotego, łapię, póki jeszcze gdzieś jest:
sobota, 12 października 2013
Pszczyna
Korzystając z cudnej pogody, kto wie, kiedy przysypie nas białe paskudztwo? (Mama tak mówi, ja czekam na zimę :)) wybrałem się do Pszczyny obejrzeć żubry, jelenie, długonogiego łośka, daniele, muflony, zamek i rycerzy, zjeść placki ziemniaczane i popić pysznym żurkiem :)
Z zamkiem mnie oszukano :/ taki zamek, to nie zamek :/ Kto widział zamek w Pszczynie ten mnie zrozumie ;) to jest jakiś domek dla księżniczek, a nie zamek dla prawdziwych rycerzy :/
Na pociechę dostałem miecz :D
Z zamkiem mnie oszukano :/ taki zamek, to nie zamek :/ Kto widział zamek w Pszczynie ten mnie zrozumie ;) to jest jakiś domek dla księżniczek, a nie zamek dla prawdziwych rycerzy :/
Na pociechę dostałem miecz :D
poniedziałek, 30 września 2013
piątek, 20 września 2013
sobota, 14 września 2013
Kiedy wrzesień...
...to już jesień, wtedy śliwek pełna kieszeń ;)
a co najlepsze ze śliwkami?
- knedle?
- byyyło :/
- drożdżowe ciasto????
- taaaak, ale powyciągaj mi te śliwki
;)
To moje ciacho, jeszcze gorące, po małym liftingu. Pożarłem trzy kawałki zamiast kolacji :D
Jestem mistrzem zagniatania ciasta i robienia kruszonki :)
a co najlepsze ze śliwkami?
- knedle?
- byyyło :/
- drożdżowe ciasto????
- taaaak, ale powyciągaj mi te śliwki
;)
To moje ciacho, jeszcze gorące, po małym liftingu. Pożarłem trzy kawałki zamiast kolacji :D
Jestem mistrzem zagniatania ciasta i robienia kruszonki :)
niedziela, 1 września 2013
z życia wzięte - w temacie wesela... nie wiadomo skąd ;)
- Mamuuuuś..
- tak?
- a jak jest wesele, to wszystko musi być czyste?
- yyyyy.... no tak
;)
- Mamuuuuś...
- tak?
- a ślub nie jest taki ważny, najważniejsze jest życie.
- yyyyy... zdecydowanie tak
:D
- tak?
- a jak jest wesele, to wszystko musi być czyste?
- yyyyy.... no tak
;)
- Mamuuuuś...
- tak?
- a ślub nie jest taki ważny, najważniejsze jest życie.
- yyyyy... zdecydowanie tak
:D
Subskrybuj:
Posty (Atom)

